No tak... Po dluższych rozważaniach, razem z moim doszliśmy do konsensusu, że nie warto siedzieć dalej w Irlandii. Tak sobie myślę że po powrocie do Polski będę miała więcej pola do popisu by rozwinąć skrzydełka w kwestii pazorkow.Odłożę pieniążki, pujde na jakieś kursy, a potem kto wie... Może uda mi się zahaczyć w jakimś saloniku... Marzę o tym 😍
Do następnego... 😇